Czerwona Droga w Toruniu: spalona willa, znikający kościół i ceglany pył

Czerwona Droga w Toruniu: spalona willa, znikający kościół i ceglany pył

Dzisiaj bierzemy na tapetę ulicę-legendę: przed Tobą Czerwona Droga w Toruniu. To nie jest tylko zwykły pas asfaltu przy kinie – to ulica-widmo, która przez dekady przesuwała się na planach miasta niczym pionek na szachownicy. Od spalonej willi po zburzony średniowieczny kościół – ta trasa to żywy dowód na to, że miejska przeszłość to prawdziwy kryminał. Sprawdźmy, dlaczego ta droga była „czerwona” na długo przed tym, zanim ktokolwiek usłyszał o socjalizmie i dlaczego jej historia potrafi zakręcić w głowie bardziej niż spacer po toruńskim bruku.

Willa Grossera przy Czerwonej Drodze? Tak, to nie żart!

Czy Ulicznik Toruński zwariował, tropiąc Czerwoną Drogę na Rybakach? Spokojnie. Zanim ktoś wyśle mnie na badania, zajrzyjmy do dokumentów. Ta piękna, drewniana willa Juliusa Grossera, którą większość torunian pamięta z adresu Krasińskiego 15a, przez pewien czas funkcjonowała jako Roter Weg 1. Tak, Czerwona Droga. I to całkiem dosłownie.

Działka ma historię starszą niż sam Grosser. Już w latach 70. XIX wieku należała do Ernsta Lambecka, toruńskiego księgarza. W 1885 roku, po rozbiórce wcześniejszych zabudowań, postawił tu parterowy dom szkieletowy. W starych papierach – czyli w księgach adresowych Torunia – od 1876 roku posesja figurowała jako Fischer Vorstadt 116 (Rybaki!). Dopiero przy porządkowaniu bajzlu w numeracji w 1892 roku pojawia się adres Roter Weg 1.

I tu zaczyna się moment, w którym przecierasz oczy. Bo przecież Czerwoną Drogę kojarzymy dziś z zupełnie inną częścią miasta. Tymczasem dawniej ten trakt obejmował obszar, który bez wahania zaliczamy dzisiaj do Bydgoskiego Przedmieścia.

W 1901 roku Julius Grosser – nowy właściciel i lokalny król tartaków – dostał zgodę na przebudowę. Stary budynek rozebrano prawie do spodu, a na jego miejscu wzniesiono okazałą willę o konstrukcji szkieletowej, bogato zdobioną, z charakterystyczną wieżyczką i dekoracyjnymi szczytami. Projekt powstał w Berlinie, w pracowni Gustava Ernsta i Alfreda Spindlera. Była to prywatna wizytówka bogatego przedsiębiorcy. Przez ponad sto lat budynek był ozdobą dzielnicy – aż do tragicznego pożaru i rozbiórki w 2006 roku. Na szczęście to nie był definitywny koniec – dzięki Piotrowi Tuliszewskiemu willę rozebrano i wywieziono do Antoniewa pod Golubiem-Dobrzyniem, gdzie dostała drugie życie (przeczytaj artykuł „Z Torunia do Antoniewa: dzieje translokacji willi fachwerkowej Juliusa Grossera” w najnowszym tomie Zabytków Młodszego Pokolenia). Największy szok? Że ta „willa z Krasińskiego” to tak naprawdę historyczna Czerwona Droga 1.

Gdzie naprawdę biegła Czerwona Droga w Toruniu?

Zmiany nazw ulic w Toruniu to pikuś. Ale zmiana ich fizycznego przebiegu? To już wyższa szkoła urbanistycznej akrobatyki. Pierwotną Czerwoną Drogę wytyczono w latach 20. XIX wieku na zgliszczach przedmieść spalonych w czasie wojen napoleońskich. Biegła wzdłuż fortyfikacji: od Lunety VI (okolice dzisiejszej ul. Chopina) do Lunety V (rejon obecnej al. 700-lecia Torunia).

To nie był dzisiejszy, krótki odcinek przy Cinema City. Trakt ciągnął się szerokim łukiem od okolic ul. Bydgoskiej aż do Szosy Chełmińskiej, opasając miasto od północnego zachodu. W latach 70. i 80. XIX wieku prasa pisała o nim jako o miejscu, gdzie wysypywano ogromne ilości szutru i odpadów budowlanych, przez co droga bywała ledwie przejezdna.

Równolegle toczyła się cicha batalia o komunikację. Prasa relacjonowała dyskusje o konieczności otwarcia dogodnego połączenia od strony Wisły do Roter Weg – ważnego dla handlu i transportu – lecz sprawa rozbijała się o wojskowe kompetencje i koszty brukowania. Czerwona Droga była więc drogą „pomiędzy”: miejska w nazwie, forteczna w funkcji.

Przełom przyniósł początek XX wieku i decyzje o likwidacji części umocnień, w tym Lunety VI. W 1906 r., gdy zaczęto rozbierać mury i niwelować wały, dawny przebieg Czerwonej Drogi przestał pasować do nowej siatki. Na miejscu lunety wytyczono szeroką promenadę – dzisiejszą ul. Chopina – łączącą Stare Miasto z Bydgoskim Przedmieściem, oraz poprzeczną ul. Fredry. Powstał też nowy odcinek Czerwonej Drogi, nieoficjalnie nazywany Glacisstrasse – dzisiejsza Aleja 500-lecia – poprowadzony w cieniu dawnych wałów.

Stary trakt zmienił przebieg: dawniej szedł ukosem w stronę Bydgoskiej, aż do skrzyżowania z Moniuszki. Dziś w tym miejscu stoi Wydział Matematyki i Informatyki UMK. Co ciekawe, główna alejka prowadząca do wejścia na budynek pokrywa się ze śladem dawnej Czerwonej Drogi. To już niemal archeologia topografii – akademicka ścieżka jako relikt fortecznego układu komunikacyjnego.

Kościół św. Jerzego: Zapomniana świątynia pod kołami tramwajów na Czerwonej Drodze

Dzisiejszy odcinek Czerwonej Drogi między Aleją 700-lecia a Szosą Chełmińską wygląda jak zwykły miejski łącznik. Samochody, światła, przystanek tramwajowy. Trudno uwierzyć, że właśnie tu przez stulecia stał jeden z najstarszych kościołów przedmiejskich Torunia.

U zbiegu z Szosą Chełmińską znajdował się średniowieczny kościół św. Jerzego, powstały najpewniej w XIII wieku jako świątynia szpitalna poza murami miasta, przy trakcie wylotowym na Chełmno. Stał po północnej stronie dawnego Roter Weg, orientowany na osi wschód–zachód – praktycznie przecinając dzisiejszy bieg ulicy. Obok funkcjonował szpital św. Jerzego, przez ponad pięć wieków związany z kościołem i opieką nad ubogimi.

W 1914 r., podczas prac przy gazociągu, natrafiono tu na sklepione wnętrze, fragmenty murów o grubości około metra, kości i sarkofag. Cegły o średniowiecznych wymiarach, częściowo szkliwione na zielono, nie pozostawiały wątpliwości: to relikty rozebranej w 1811 r. świątyni i przykościelnego cmentarza. Kolejne znaleziska – glazurowane cegły i dachówki – odkrywano w latach 60. XX w. oraz w 2014 r. Po ostatnim remoncie przy przystanku tramwajowym ustawiono tablicę przypominającą o dawnym kościele.

Kres świątyni przyniosły wydarzenia początku XIX wieku. Po wkroczeniu wojsk francuskich w 1806 r. Toruń znalazł się w granicach Księstwa Warszawskiego i został podporządkowany potrzebom militarnym. Kościół św. Jerzego zajęto i przekształcono w magazyn prochu. Wnętrze świątyni służyło wojsku, teren wokół podporządkowano logice twierdzy. W 1809 r., w obliczu zagrożenia austriackiego, częściowo rozebrano mur cmentarny – sakralna przestrzeń zaczęła ustępować miejsca fortyfikacyjnej kalkulacji.

Decyzja zapadła w 1811 r. W ramach rozbudowy umocnień postanowiono oczyścić przedpole twierdzy z zabudowy. 9 czerwca rozpoczęto rozbiórkę kościoła. Najpierw wyprzedano wyposażenie: dzwony, srebra ołtarzowe, ambonę, elementy organów. Część trafiła do innych świątyń, część sprzedano. Następnie rozebrano mury. Zniknął także cmentarz – nagrobki częściowo przeniesiono, częściowo wykorzystano wtórnie w innych budynkach, część po prostu uległa zniszczeniu. Szczątki przenoszono na nowy cmentarz, nie zawsze z należytą starannością.

Szpital św. Jerzego również zlikwidowano, a jego działalność przeniesiono w obręb miasta. Po ponad pięciu stuleciach wspólna historia kościoła i instytucji opiekuńczej dobiegła końca.

Dziś po kościele, poza tablicą informacyjną na przystanku tramwajowym, nie ma widocznego śladu. A jednak to miejsce pozostaje jednym z najbardziej symbolicznych punktów na mapie Czerwonej Drogi. Jak pisał Reinhold Heuer, toruński pastor i historyk, autor opracowania z 1907 r. dot. historii kościoła św. Jerzego:

„Über ihre Stätte schreiten gleichgültige Menschen, die von ihr und ihren Geschicken nichts wissen.”

Po miejscu, [gdzie przez wieki stał], przechodzą dziś obojętni ludzie, nic nie wiedząc o jego historii.

A gdyby tak popuścić wodze wyobraźni i zobaczyć jak kościół św. Jerzego wyglądałby dzisiaj?

Ulica Czerwona Droga w XX wieku: Miasto-ogród, browar i pałacyk

Na początku XX wieku ten fragment Czerwonej Drogi stał się poligonem nowoczesnej urbanistyki. W 1913 roku prasa informowała o planowanej „kolonii willowej” w ogrodach Engelhardta przy Roter Weg. Projekt architektów Reinscha i Marxa przewidywał sześć domów jedno- i dwurodzinnych z dużymi ogrodami, wejściami od Roter Weg i bocznymi wyjściami od Kirchhofstrasse (Gałczyńkiego). Całość wpisywała się w modę zapoczątkowaną przez Ebenezera Howarda: niska, luźna zabudowa, dużo zieleni i swojski charakter mimo bliskości centrum.

Toruńskie „miasto-ogród” w tej skali ostatecznie nie powstało, ale idea wróciła w II RP w bardziej kameralnej formie. Najbardziej wyrazistym śladem tej przemiany jest willa Mielickiego (Czerwona Droga 8, 1923–1925) – malowniczy przykład stylu dworkowego, wzniesiony dla Stefana Mielickiego według projektu Hermanna Rosenau’a. Zwarta bryła z kolumnowym portykiem, mansardowym dachem, narożną wieżą i dekoracyjną galerią arkadową była manifestem „polskiego” stylu lat 20. W czasie wojny mieściło się tu kasyno, po 1945 roku budynek pełnił różne funkcje, przez wiele lat był siedzibą Towarzystwa Naukowego Organizacji i Kierownictwa, a obecnie Kujawsko-Pomorskiego Centrum Dziedzictwa w Toruniu.

Sielankowa wizja nie była jednak jedynym kierunkiem rozwoju. Już w 1915 roku pod adresem Roter Weg 3 działał browar „Englisch-Brunnen” (Studnia Angielska), w sąsiedztwie funkcjonował skład węgla i drewna Józefa Hagedorna, a u zbiegu Szosy Chełmińskiej i Gałczyńskiego – zakład kamieniarski i fabryka sztucznego kamienia Augusta Irmera. W okresie międzywojennym działała też tutaj m.in. Pomorska Składnica Surowców Tadeusza Czachowskiego czy skład artykułów męskich Leona Kuczyńskiego. Część działek wciąż pozostawała niezabudowana, co pokazuje, że urbanizacja była procesem stopniowym i nierównym.

Po 1920 roku na terenie po dawnej Lunecie V, między Czerwoną Drogą, ul. św. Jerzego i Kraszewskiego, ruszyła budowa domów urzędniczych. Pierwszy okazały gmach stanął nieco z boku głównego traktu – przy wytyczonej tam ulicy Rydygiera. Powstał z cegły rozbieranych obiektów fortecznych, a pod jego fundamentami natrafiono na relikty dawnych umocnień. Miał osiem mieszkań z ogrodami i był jednym z pierwszych większych budynków wzniesionych w tej części Torunia już po przejęciu miasta przez władze polskie.

Ciekawostka? Dziś nie ma ani tego domu, ani tamtej ulicy Rydygiera. Oba „poddały się” późniejszej zabudowie Osiedla Młodych. Sama nazwa wróciła dopiero w latach 70. XX wieku – ale w zupełnie innym miejscu Torunia.

Szczegóły tej inwestycji – i jej późniejsze losy, zakończone rozbiórką pod budowę Osiedla Młodych – warto jednak opisać szerzej przy okazji jednego z kolejnych artykułów.

Skąd naprawdę wzięła się nazwa Czerwona Droga w Toruniu?

Wielu torunian do dziś podejrzewa, że „Czerwona Droga” to jakiś ideologiczny odprysk XX wieku. Może Nowicki, może partia, może jakaś lokalna odmiana rewolucji. Spokojnie. Nazwa jest starsza niż niejeden sekretarz i znacznie bardziej przyziemna. Gdyby była polityczna, IPN już dawno kazałby zdzierać tabliczki, tak jak to zrobili z Armią Ludową czy Pstrowskim na Podgórzu.

W Internecie powtarza się za Tadeuszem Petrykowskim historię o strudze Czerwona Woda rdzawej od żelaza, płynącej ku Wiśle na Rybakach. Brzmi malowniczo, ale niestety bardziej jak legenda do szkolnej czytanki niż solidna etymologia.

Tymczasem stare gazety mówią coś zupełnie innego – i dużo mniej romantycznego.

W 1879 r. brodnicka gazeta pisała, że na „Rothen Wege” w Toruniu wysypywano ogromne ilości szutru i odpadów, przez co droga bywała ledwie przejezdna. Z kolei w „Thorner Freiheit” z 1939 r., w artykule poświęconym historii toruńskich ulic, znajdziemy wprost potwierdzenie, że nazwa „Czerwona Droga” funkcjonowała już od 1822 r., a jej nazwa związana jest z miejscem składowania… ceglanego gruzu. 

Taką etymologię sugerował również Bohdan Orłowski, autor strony otoruniu.net: droga była „czerwona” od ceglanego pyłu i budowlanego urobku, który przez dekady tu zrzucano.

I nagle wszystko układa się logicznie. Nie woda, nie symbolika, nie polityka — tylko cegła, szuter i kurz. Czerwona Droga była czerwona dlatego, że była… czerwona. Dosłownie.

Najpierw trafiał tu gruz z rozebranego kościoła św. Jerzego. Potem dowożono cegłę na budowę Lunet V i VI. Od lat 70. XIX wieku sypano tu materiał z rozbieranych średniowiecznych murów obronnych. Cegła, pył, szuter – przez dekady.

Czasem najprostsze wyjaśnienie wygrywa z legendą. I z ideologią też.

Jedna droga, trzy nazwy – chaos w numeracji i nazewnictwie Czerwonej Drogi

Jeśli myślisz, że zmiany nazw ulic w Toruniu to prosta sprawa, to usiądź wygodnie. W przypadku Czerwonej Drogi nawet numery domów potrafią zmienić kierunek marszu.

Pierwotnie numeracja zaczynała się od strony ul. Bydgoskiej. To dlatego willa Grossera miała adres Roter Weg 1 – była pierwsza w szeregu. Sytuacja zmieniła się po 1912 roku, gdy rozbudowano Klossmannstrasse (dzisiejszą ul. Krasińskiego) i uporządkowano układ ulic. Willa Grossera otrzymała wtedy adres Klossmannstrasse 15, a numeracja Czerwonej Drogi zaczęła biec w przeciwną stronę – od Szosy Chełmińskiej. Jedna decyzja administracyjna i topografia w głowie mieszkańców stanęła na głowie.

Do 1954 roku sprawa wydawała się już ustabilizowana: od Bydgoskiej do Szosy Chełmińskiej ciągnęła się stara, dobra Czerwona Droga. I wtedy wkroczyła historia w wersji uroczystej.

27 maja 1954 r. Toruń obchodził 500. rocznicę powrotu Pomorza do Polski. Uroczysta sesja Miejskiej Rady Narodowej odbyła się – jak podkreślała prasa – na dziedzińcu ratusza, „gdzie przed laty obradowała tajna rada Związku Pruskiego” i gdzie w 1454 roku Kazimierz Jagiellończyk przyjmował hołd mieszczan. Sceneria była dobrana tak, by duch historii nie miał wyjścia i musiał współpracować z aktualną linią polityczną. 

Na sesję przybyli wszyscy, którzy przybyć powinni – przedstawiciele KW i KM PZPR, Ludowego Wojska Polskiego, delegacja Uniwersytetu Mikołaja Kopernika z prof. Witoldem Zacharewiczem, aktyw kulturalny, przodownicy pracy, młodzież.

Po hymnie głos zabrał wiceprzewodniczący MRN Zbigniew Jaworski. I tu zaczyna się fragment, który czyta się dziś jak literacki most łączący rycerzy zakonnych z planem sześcioletnim.

“500 lat temu lud prastarego Pomorza polskiego chwycił za broń i przepędził znienawidzonych ciemiężców — rycerzy zakonnych krzyżactwo pruskie. Z hasłami „raz umrzeć za swą wolność i prawa, niż dzień w dzień znosić gwałty tyrańskie, dać hańbić żony i dzieci” zdobywał lud Toruń, Gdańsk, Elbląg, Grudziądz i inne miasta. Te bohaterskie tradycje walki narodowo-wyzwoleńczej mas ludowych i wszystkich postępowych sił społeczeństwa polskiego są dla naszego narodu szczególnie drogie i stanowią jego dumę. Na ich gruncie wyrasta nowa historia narodu historia Polski Ludowej. W niej zwycięstwa i sukcesy przyszłych pokoleń splatają się z rewolucyjną walką i zwycięstwami w dziele budownictwa socjalizmu”.

Trzeba przyznać – rozmach imponujący. Krzyżacy z mieczami, masy ludowe z transparentami, a wszystko to w jednym, logicznym ciągu dziejowym prowadzącym wprost do betoniarki i norm produkcyjnych. Gdyby wielki mistrz wiedział, że jego klęska stanie się argumentem w referacie o budowie socjalizmu, zapewne inaczej rozłożyłby chorągwie.

Po referacie okolicznościowym prof. Stanisława Hoszowskiego z UMK wmurowano w ścianę Ratusza tablicę pamiątkową. A następnie – już bez metafor, za to z pełną mocą uchwały – Miejska Rada Narodowa postanowiła:

ulica Czerwona Droga przemianowana zostaje na Aleję 500-lecia.

I tak oto nazwa, która i tak brzmiała wystarczająco „czerwono”, została zastąpiona nazwą rocznicową – jeszcze bardziej uroczystą i jeszcze bardziej programową. Od tej chwili każdy spacer odbywał się już nie zwykłą drogą, lecz jubileuszowym manifestem.

Co ciekawe, do dziś Google Maps pokazuje nazwę błędnie jako „Al. 500-lecia Torunia”. Taka forma nigdy oficjalnie nie funkcjonowała. Uchwała mówiła wyłącznie o Alei 500-lecia. Algorytm najwyraźniej uznał, że skoro 500-lecie, to pewnie założenia miasta. Tymczasem chodziło o rocznicę wypowiedzenia posłuszeństwa Krzyżakom w 1454 roku i początek wojny trzynastoletniej – nie o lokację Torunia.

W latach 70., przy budowie trasy W-Z, ktoś jednak przypomniał sobie o tradycji. Nazwę „Czerwona Droga” przywrócono – ale tylko częściowo. Objawiła się ponownie na odcinku od dzisiejszej Alei Jana Pawła II do Szosy Chełmińskiej. Reszta pozostała przy „pięćsetce”. Jedna historyczna oś komunikacyjna została więc administracyjnie podzielona między dawną nazwę a powojenną narrację.

Kolejna zmiana przyszła w 2003 roku. Z okazji 80-lecia Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej – Książnicy Kopernikańskiej fragment Alei 500-lecia (od ul. Krasińskiego do ul. Słowackiego) nazwano ulicą Alojzego Tujakowskiego, wieloletniego dyrektora instytucji w latach 1954–1980. To za jego kadencji powstała nowa siedziba biblioteki przy ul. Słowackiego 8 i Oficyna Drukarska Książnicy. Ulica prowadząca do biblioteki otrzymała więc imię człowieka, który ją realnie zbudował – symbolicznie i dosłownie.

Dziś, idąc dawnym traktem wytyczonym na miejscu glacis i średniowiecznych przedmieść, przechodzimy przez trzy różne nazwy: Aleję 500-lecia, Czerwoną Drogę i ulicę Alojzego Tujakowskiego. To wciąż ta sama historyczna oś komunikacyjna – zmieniają się tylko tabliczki.

Autor: Marek Wieczorek

Na podstawie:

Allgemeiner Wohnungs-Anzeiger für die Stadt Thorn pro 1866, Thorn 1866
Allgemeiner Wohnungs-Anzeiger für die Stadt Thorn pro 1869, Thorn 1869
Thorner Adress-Buch für das Jahr 1876, Thorn 1876
Thorner Adress-Buch für das Jahr 1880, nebst Verzeichniss aller am hiesigen Orte befindlichen Militair-, königlischen und Civilbehörden, Thorn 1880
Thorner Adress-Buch für das Jahr 1884, Thorn 1884
Alphabetisches Einwohner-Verzeichniss der Stadt Thorn mit Vorstädten und der Gutsbesitzer des Kreises Thorn, Thorn 1887
Thorner Adress-Buch für das Jahr 1892, Thorn 1892
Adress-Buch der Stadt Thorn, Podgorz u. Mocker sowie des Landkreises Thorn für das Jahr 1897, hrsg. v. P. Kirsten, W. Jaskulski, Thorn 1897
Adress-Buch der Stadt Thorn und deren Vorstädte fur das Jahr 1900, Thorn 1900
Adressbuch nebst Allgemeinen Geschäftanzeiger von Stadt und Landkreis Thorn auf das Jahr 1904: mit einem Plan von Thorn und Umgebung
, Thorn 1904
Adress-Buch für Thorn Stadt und Land, Thorn 1908
Adress-Buch für Thorn, Thorn 1912
Einwohnerbuch von Thorn und Umgebung, hrsg. v. Verkehrsverein Thorn und der Buchdruckerei der Thorner Ostdeutschen Zeitung, Thorn 1919
Księga adresowa miasta Torunia wraz z Podgórzem i powiatem Toruń-wieś, Toruń 1923
Księga adresowa i informacyjna miasta Torunia, wyd. 2, oprac. Alfred Krzyżanowski, Toruń 1932
Księga adresowa miasta Torunia, Toruń 1936

Nowy spis ulic miasta Torunia – 1920
Strassenverzeichnis der Stadt Thorn [1940]

Brüning Adolf , Neuere Bauten von Erdmann und Spindler, Architekten in Berlin [w:] Berliner Architekturwelt : Zeitschrift für Baukunst, Malarei, Plastik und Kunstgewerbe der Gegenwart, Jg. 6 (1904), Berlin 1904
Das Merkwürdigste in, bey und um Thorn : 50 Zeichnungen, Thorn 1915
Heuer Reinhold, Die Lage der alten Georgenkirche [w:] Mitteilungen des Coppernicus-Vereins für Wissenschaft und Kunst zu Thorn. H. 23., Thorn 1915
Heuer Reinhold, Thorn – St. Georgen : Geschichte der Georgengemeinde, ihrer alten Kirche und ihres Hospitals : Baugeschichte und Baubeschreibung der neuen Georgenkirche in Thorn-Mocker, Thorn 1907
Kluczwajd Katarzyna, Toruń tylko zaplanowany, Łódź 2022
Krełowska Danuta, Antoni Tujakowski – nowy patron jednej z uiic Torunia [w:] Folia Toruniensia, Toruń 2004
Pszczółkowski Michał, Cztery strony Pałacyku. Wokół willi przy Czerwonej Drodze 8 w Toruniu, Toruń 2025
Tuliszewski Piotr, Z Torunia do Antoniewa: dzieje translokacji willi fachwerkowej Juliusa Grossera [w:] Pruski mur w Toruniu: historie i dzisiejszość, nostalgia ia refleksje, pod red. Katarzyny Kluczwajd, Toruń 2025

Die Presse
Dziennik Pomorski
Ilustrowany Kurier Polski
Nowości
Ostdeutsche Presse
Strasburger Zeitung
Thorner Freiheit
Thorner Presse

https://dzielautracone.gov.pl/
https://kpbc.umk.pl/dlibra
https://otoruniu.net/
https://toruntour.pl/6117/al-500-lecia-torunia

AP Toruń, zbiory kartograficzne
GStA PK, XI HA FPK E 70539. Ze zbiorów Muzeum Twierdzy Toruń

Metryczka ulicy – Czerwona Droga

  • Długość: 280 m

  • Dzielnica: Chełmińskie Przedmieście

  • Dawne nazwy: Rothen Wege / Roter Weg, Aleja 500-lecia

  • Najważniejsze obiekty: willa Mielickiego pod numerem 8

Metryczka ulicy – Aleja 500-lecia

  • Długość: 295 m

  • Dzielnica: Bydgoskie Przedmieście

  • Dawne nazwy: Rothen Wege / Roter Weg, Czerwona Droga

Metryczka ulicy – Alojzego Tujakowskiego

  • Długość: 225 m

  • Dzielnica: Bydgoskie Przedmieście

  • Dawne nazwy: Rothen Wege / Roter Weg, Czerwona Droga, Aleja 500-lecia